Jacek Kurski "Gościem Radia ZET" (22.04.2014).

- Oczywiście, że to jest kpina Putina ze wszystkich i kpina z własnego porozumienia, bo Genewa jest taką syntezą Monachium i Jałty. To jest usankcjonowanie aneksji Krymu. W momencie, kiedy się już spuszcza litościwą kurtynę milczenia na kwestie Krymu, czyli aneksji tego, czyli faktu, że po 70 latach pokoju w Europie jedno z mocarstw II wojny światowej Rosja, dokonuje spektakularnej aneksji części terytorium niepodległego państwa, to to jest złamanie zasady równowagi stron i pokoju w Europie. I robienie jakichkolwiek porozumień, doraźnych, z Rosją z usankcjonowaniem tego faktu jest tak naprawdę zaproszeniem Putina do rozbestwienia go i do pójścia dalej. Genewa będzie odpowiedzialna za aneksję kolejnych obwodów wschodniej Ukrainy, Doniecka, Ługańska, Dniepropietrowska, być może Odessy i to jest historyczna odpowiedzialność mięczaków na Zachodzie za rozbiór Ukrainy - mówił europoseł Jacek Kurski w programie "Gość Radia ZET" (22.04.2014). - To, co Ronald Reagan zrobił z o wiele groźniejszym partnerem, partnerem czy przeciwnikiem czyli Związkiem Radzieckim, który był w ogóle wielokrotnie wtedy mocniejszy i gospodarczo i militarnie i bez jednego wystrzału Reagan rzucił ich na kolana, będąc konsekwentnym w wyścigu ekonomicznym. Dlatego, że wyścig zbrojny wtedy de facto był wyścigiem ekonomicznym. Dzisiaj potencjał, różnica potencjałów w PKB między Zachodem, Stany Zjednoczone, Kanada i Unia Europejska a Rosją jest po prostu dramatycznie na korzyść Zachodu. PKP Rosji wynosi dwa biliony dwieście pięćdziesiąt miliardów dolarów, Niemiec wynosi ponad cztery, przecinek sto miliardów dolarów, Stanów Zjednoczonych ponad szesnaście, prawie siedemnaście miliardów dolarów. Ale przez ten totalitarny, czy teraz już quasi totalitarny, autorytarny system marnuje te wszystkie już od kilkudziesięciu lat, ale to już nie mówiąc od trzystu lat, no ale tak spektakularnie to marnuje od bolszewizmu dopiero te wszystkie zasoby i wystarczy wyciągnąć wniosek z następujących danych - połowa kasy, którą dysponuje Putin jest futrowana przez Zachód, gazodolary, petrodolary. Wystarczy zrobić reorientację, szybką, jak najszybszą i Putin leży, leży dlatego, że własne społeczeństwo przyjdzie głodne i wściekłe do niego, bo nie będzie połowy kasy. W związku z czym trzeba jak najszybciej przeorientować zasilanie Europy ze wschodu na zachodnie i jest na to gigantyczny rynek. To co Tusk teraz mówi o unii energetycznej jest oczywiście rozsądne, tylko że, skala zaniedbać wcześniej Tuska na rynku bezpieczeństwa energetycznego też jest porażająca - podsumował na antenie Radia ZET europoseł i wiceprezes Solidarnej Polski Jacek Kurski. Kliknij tutaj i "oglądaj" całą audycję "Gość Radia ZET" (22.04.2014). Źródło: Radio ZET.
video

Jacek Kurski z wizytą w Liceum Ogólnokształcącym w Górze Kalwarii (15.04.2014).


Jacek Kurski z Brukseli na antenie radia TOK FM (15.04.2014).

- W zeszłym roku pięć razy wzięliśmy udział w wyborach i pięć razy przekroczyliśmy próg wyborczy - mówił Jacek Kurski na antenie radia TOK FM. Podkreślał, że na przykład na Podkarpaciu w wyborach uzupełniających do Senatu, kandydat Solidarnej Polski zdobył 11,1 proc. głosów. A to zupełnie się rozmijało z wynikami sondażowymi. - Mamy bardzo dobre listy, mamy Ziobrę, Cymańskiego, Dorna, Kempę, Mularczyka, Kurskiego, Derę. Wielu innych o mocnych, prawicowych nazwiskach. Odniesiemy sukces w tych wyborach - mówił Jacek Kurski na antenie radia TOK FM (15.04.2014). Źródło: TOK FM.
video

Rosjanie pójdą tak daleko, aż nie napotkają oporu - powiedział Jacek Kurski w programie "Jeden na jeden" na antenie TVN24 (14.04.2014).

http://www.tvn24.pl/jeden-na-jeden,44,m/kurski-rosjanie-pojda-tak-daleko-az-nie-napotkaja-oporu,418302.html
- Obawiam się, że wschód Ukrainy czeka los Krymu. Rosjanie to są tacy ludzie, którzy pójdą tak daleko, aż nie napotkają oporu. Wobec tego już oddanie Krymu bez jednego wystrzału było oczywistym błędem - powiedział w "Jeden na jeden" Jacek Kurski z Solidarnej Polski. Mówiąc o tym, że wschód Ukrainy czeka los Krymu, zaznaczył, iż winna jest temu m.in. Unia Europejska. - Mam pretensje do tych polityków europejskich, którzy jeździli na Majdan, jeszcze w czasie rewolucji, zanim się polała krew, i rozbudzali proeuropejskie aspiracje Ukraińców, nie mając odpowiedniego poparcia ze strony Zachodu - powiedział europoseł. - Niech więc jadą teraz do Charkowa czy Ługańska i bronią niepodległości Ukrainy - dodał. Jacek Kurski zaznaczył, że politycy rozbudzali prozachodnie ambicje Ukrainy, a okazało się, że Unia Europejska i NATO "mają ją w nosie". - Stwarzali iluzję szybkiej akcesji - zaznaczył. Zdaniem europosła Jacka Kurskiego, błędem była bierność Zachodu ws. aneksji Krymu. - Rosjanie to są tacy ludzie, którzy pójdą tak daleko, aż nie napotkają oporu. Wobec tego już oddanie Krymu bez jednego wystrzału było oczywistym błędem - ocenił. W opinii Jacka Kurskiego, jasne jest, że Władimir Putin, realizując politykę imperialną, zmierza do odbudowy dawnego ZSRR. Wiadomo też, jak podkreślił, że Polska nie ma wpływu na prezydenta Rosji, ale powinna mieć wpływ na Unię Europejską. - Należało przygotować Unię Europejską i wytłumaczyć, że to oczywiste, iż nastąpi reakcja rosyjska i że UE musi być gotowa do bardziej radykalnych działań, czyli np. zablokować konta wszystkich oligarchów rosyjskich i związanych z Wiktorem Janukowyczem - powiedział Jacek Kurski. Jego zdaniem, pieniądze te powinny pójść na dozbrojenie Ukrainy. Pytany, czy jego zdaniem kanclerz Niemiec Angela Merkel jest w stanie poświęcić swoje dobre relacje z Rosją, odpowiedział: - Jeśli ktoś wyznaje prymat geszeftów z Putinem ponad zasady wolności, niepodległości i elementarnych praw człowieka, to ponosi historyczną odpowiedzialność za rozbestwienie się postsowieckiego imperializmu - stwierdził i dodał, że Polska powinna mieć ambicje kształtowania wschodniej polityki UE i NATO, być uszami i oczami Zachodu wobec Rosji. - A jesteśmy kibicami poprawnych relacji Francji i świetnych relacji Niemiec z Rosją - powiedział Jacek Kurski i dodał, że Polska nie powinna prowadzić prywatnej wojenki z Rosją, ale działać wspólnie z UE. Kliknij tutaj i oglądaj cały program "Jeden na jeden" na antenie TVN24 (14.04.2014). Źródło: TVN24.
video
Zobacz również - Sikorski i Tusk wystawili Polskę na niebezpieczeństwo - powiedział Jacek Kurski w Trójce (02.04.2014).

PO PIERWSZE POLSKA!

-  Mimo skoku infrastrukturalnego, który nastąpił wskutek dopływu środków unijnych, działania UE przyniosły Polsce dużo katastrofalnych zjawisk. Upadek stoczni, cukrowni, przyjęcie paktu fiskalnego oraz budowę gazociągu Nord Stream, omijającego Polskę. - Dlatego potrzebny jest nowy kurs europejski. Odejście od traktatu lizbońskiego i przejściu do formuły Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Traktat lizboński okazał się niewydolny, przestrzegaliśmy przed tym polski świat polityczny. Jego przyjęcie oznaczało kompletną degradację polskiej pozycji międzynarodowej. Jest kierunek, w którym powinna iść Europa, nie superpaństwo, nie fałszywa świecka ideologia, ale zasada: tyle wspólnych instytucji ile wspólnych wartości. Po pierwsze Polska - mówił Jacek Kurski kandydat Solidarnej Polski do Parlamentu Europejskiego z Warszawy (w wyborach zarządzonych na dzień 25.05.2014). Z Polski wypływają "grube miliardy zysków" hiper i supermarketów, banków i międzynarodowych korporacji, które swoje siedziby mają w najbogatszych krajach Unii. Unia Europejska staje się też źródłem zepsutych i zgniłych idei spod znaku tęczy zawłaszczonej przez homoseksualistów. Solidiarna Polska nie zgadza się na adopcję dzieci przez homoseksualistów i na to, by zajmowała się tym Unia Europejska. Podczas konwencji przedstawiono europejski dekalog Solidarnej Polski: wyższe płace w Polsce, wsparcie dla polskich rodzin na europejskim poziomie, złotówka musi pozostać polską walutą narodową, równe dopłaty dla polskich rolników, likwidacja pakietu klimatyczno-emergetycznego, gaz łupkowy szansą dla Polski, koniec Traktatu Lizbońskiego - powrót do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, precz z lewicową propagandą za unijne pieniądze, dość unijnej biurokracji oraz dość kosztownych oraz absurdalnych regulacji UE. O to wszystko mają walczyć w Parlamencie Europejskim kandydaci Solidarnej Polski. Kliknij tutaj i oglądaj całą konwencję Solidarnej Polski w Warszawie.

Jacek Kurski odpowiada na pytania "Rzeczpospolitej".

Na pytania "Rzeczpospolitej" odpowiada Jacek Kurski, kandydat do Parlamentu Europejskiego z listy Solidarnej Polski.
Rzeczpospolita: 1. Przyszłość integracji. Czy UE powinna pozostać dalej związkiem państw, zmierzać w kierunku federalizacji, czy też stawać się w dłuższej perspektywie superpaństwem?
Jacek Kurski: Doświadczenie polityczne i historyczne uczy, że Europa najlepiej działa na zasadzie porozumienia między państwami narodowymi. Zatem największą szkodę jaka Unia Europejska może wyrządzić Europie jest zniszczenie tożsamości narodowych i próba budowania superpaństwa - w przeszłości mieliśmy kilka takich planów i wszystkie kończyły się tragedią dla kontynentu. Nikt nie neguje obecnie generalnej potrzeby budowania relacji opartych na wzajemnym zaufaniu i poszanowaniu pomiędzy europejskimi państwami. Jednak Europa musi rozwijać się wzdłuż osi budowania relacji między państwami i narodami a nie wzdłuż osi budowania ponadnarodowych instytucji. Postępujący deficyt demokracji w Unii Europejskiej wraz z nowymi kompetencjami danymi instytucjom unijnym w ramach Traktatu Lizbońskiego sprawia, że mamy do czynienia z dyktatem UE, który dzieje się w interesie dużych państw a ze szkodą dla małych i średnich. Jest wielką krzywdą dla każdego europejskiego narodu, że kluczowe decyzje dla jego gospodarki, kultury czy prawa są podejmowane w większości w Brukseli a nie we własnych krajowych parlamentach. Opowiadam się zdecydowanie za Europą jako związkiem wolnych państw, które zatrzymują dla siebie suwerenność prawną, oddając Brukseli kompetencje do harmonizacji wspólnych obszarów współpracy, ale pod rygorem ostatecznego zatwierdzenia tych propozycji przez parlamenty narodowe. Z mojego doświadczenia parlamentarnego w Parlamencie Europejskim jasno wynika, że w ostatecznym rozrachunku każda decyzja instytucji unijnych jest wspierana lub zwalczana przez jakieś europejskie państwo.

Jacek Kurski w Polsat News (09.04.2014).


Źródło: Polsat News.

Jacek Kurski w Pruszkowie (09.04.2014).

Pruszków i inne miasta wokół Warszawy bardzo często nie wykorzystują wszystkich korzyści płynących z funduszy europejskich - mówił Jacek Kurski na spotkaniu (09.04.2014) z wiceprezydentem Pruszkowa Andrzejem Kurzelą oraz Danutą Tyniec. Solidarna Polska startuje do Parlamentu Europejskiego z hasłem "Po pierwsze Polska". Po pierwsze Polska w gospodarce, po pierwsze Polska w polityce i po pierwsze Polska w wartościach jakim powinniśmy się kierować. - W Brukseli decyduje się kształt ponad 70 proc. prawa, które potem obowiązuje w Polsce. Dlatego musimy mieć tam silną reprezentację patriotów, którzy znają się na sprawach europejskich - mówił Jacek Kurski. Solidarna Polska domaga się m.in. utrzymania złotówki jako waluty narodowej, równych dopłat dla polskich rolników, likwidacji pakietu klimatycznego i Traktatu Lizbońskiego, wspiera rozwój wydobycia gazu łupkowego i politykę prorodzinną. - Trzeba też powiedzieć "dość" olbrzymim kosztom unijnej biurokracji i rozkradania unijnych pieniędzy - powiedział Jacek Kurski. 

Jacek Kurski w programie "Gość Poranka" w TVP Info (09.04.2014).

- Zamach jest rzeczą, która buduje pozycję Antoniego Macierewicza i rodzaj psychicznego uzależnienia od niego Jarosława Kaczyńskiego. To szkodzi sprawie - powiedział w programie „Gość Poranka” w TVP Info Jacek Kurski z Solidarnej Polski. Jacek Kurski mówiąc na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej nie wykluczył żadnej możliwości. - Nie mówię, że na pewno zamachu nie było. Wydaje mi się jednak, że gdyby miał być wybuch, to byłby on w momencie, gdy samolot miałby prawidłowo wylądować nad pasem startowym - powiedział Jacek Kurski. - Cała tajemnica katastrofy samolotu polega na tym, że samolot był 130 metrów od pasa. W związku z czym został zwiedziony na bok, wyprowadzony w pole i wpuszczony w błoto i krzaki. Tu, jeśli była perfidia osób trzecich, wieży kontroli lotu, Rosji, to polegała na wyprowadzeniu samolotu na niechybną śmierć. Po co wtedy wybuch? To absurd - dodał. - Wydaje mi się, że Jarosław Kaczyński jest uzależniony od Antoniego Macierewicza. Jako najbardziej radykalny, stawiający najdalej idące tezy, sam Macierewicz w to nie wierzy. Najpierw mówi, że wybuch był u góry, a potem twierdzi, że jeszcze trzy osoby przeżyły i je dobijano. To jest tworzenie jakiegoś uzależnienia, kościoła smoleńskiego, kolejnych chorych teorii - zaznaczył Jacek Kurski. Jacek Kurski oświadczył, że Solidarna Polska bezwzględnie chce prawdy na temat katastrofy smoleńskiej. - Uważamy, że prawdę będzie można wyjaśnić przez nowy polski prawicowy rząd, który zwróci się np. do rządu Stanów Zjednoczonych, który na pewno wie, co się stało, elektronicznie badając tę część Europy, na styku NATO i Rosji - powiedział polityk Solidarnej Polski. - Sprawy nie można wyjaśnić dopóki polski rząd nie wystąpi o to, co Amerykanie wiedzą na ten temat. Rządowi Donalda Tuska nie zależy na wyjaśnieniu tej sprawy. Rząd Tuska nie skorzystał ani z pomocy NATO - zginęło sześciu generałów Sojuszu - ani z pomocy Unii Europejskiej. Nie zwrócił się też do rządu Stanów Zjednoczonych. To ewidentna wina rządu Tuska - podsumował europoseł Jacek Kurski na antenie TVP Info (09.04.2014). Źródło: TVP Info.
Źródło: TVP Info.

Równe dopłaty dla polskich rolników.

Polska jest państwem posiadającym znakomite rolnictwo. Polscy rolnicy coraz lepiej konkurują na wspólnym europejskim rynku. Jednak warunki konkurencji nie są równe, gdyż polscy rolnicy otrzymują znacznie niższe dopłaty bezpośrednie niż rolnicy z innych państw UE. Polska może stać się liderem w produkcji i przetwórstwie żywności, a rolnictwo może być jedną z ważniejszych gałęzi polskiej gospodarki, zatrudniającą miliony osób. Nie stanie się tak jednak, jeżeli polscy rolnicy będą ciągle dyskryminowani w porównaniu z rolnikami niemieckimi czy francuskimi. Średnia wysokość dopłat wynosi w UE około 271 Euro. Obecnie polscy rolnicy dostają dopłaty bezpośrednie w wysokości 75 procent średniej unijnej, a w 2020 roku ma to być około 83,5 procent. W Grecji rolnik może otrzymać 540 Euro, w Niemczech ok 420, we Francji 350, w Holandii i Belgii 410 Euro. Natomiast rolnik z Polski może otrzymać zaledwie około 200 Euro, a więc znacznie poniżej średniej. Solidarna Polska opowiada się za Unią Europejską, która zapewnia równe warunki konkurencji wszystkim rolnikom. Dopłaty bezpośrednie muszą zostać wyrównane. Kliknij tutaj i zobacz więcej.

KURSKI Jacek - poseł do Parlamentu Europejskiego

Szanowny Internauto, jeżeli chcesz być informowany na bieżąco o działalności europosła Jacka Kurskiego, wpisz swój adres Email w okno poniżej (PRENUMERATA WWW.KURSKI.NET) i kliknij na pole "Submit". Twój adres Email zostanie dodany do bazy kontaktów i przy każdej opublikowanej nowej informacji na stronie www.kurski.eu będziesz otrzymywał wiadomość drogą elektroniczną. Twój adres Email będzie przechowywany w bazie kontaktów wyłącznie do celów przesyłania informacji dotyczących aktywności europosła Jacka Kurskiego. Podając swój adres Email wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji drogą elektroniczną przez serwis www.kurski.eu zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r. Nr 144, poz. 1204 z późn. zm.).

PRENUMERATA www.kurski.net