Al Capone poleciał na podatkach, a Sikorski na sknerstwie, bo chciał przytulić tego grosza, który mu się nie należał - Jacek Kurski w "Dziś wieczorem" (16.12.2014).

W poniedziałek Prokuratura Generalna uznała, że należy podjąć postępowanie ws. rozliczeń poselskich Radosława Sikorskiego za tzw. kilometrówkę. Była to reakcja na odmowę śledztwa ws. przestępstwa urzędniczego Sikorskiego. W ocenie Seremeta ta odmowa była „przedwczesna”. Jeżeli Sikorski nie potrafi dowieść, że przejechał 100 tysięcy kilometrów to znaczy, że złożył fałszywe oświadczenie. Zgubiło go sknerstwo, zgubiła go chciwość. Przez różne rzeczy wpadają ludzie. Hofman wpadł, bo żony troszeczkę popiły na pokładzie samolotu. Al Capone poleciał na podatkach, a Sikorski na sknerstwie, bo chciał przytulić tego grosza, który mu się nie należał. Różnica pomiędzy Hofmanem a Sikorskim wypada na niekorzyść marszałka. Hofman do Madrytu dojechał. Sikorski nie potrafi udowodnić, że do swojego okręgu wyborczego dojechał. Kliknij tutaj i oglądaj cały program "Dziś wieczorem" na antenie TVP Info (16.12.2014). Źródło: TVP Info.

"To był dzień otwarcie" na antenie Polsat News (15.12.2014).


Zjednoczona prawica w tym marszu odniosła wielki sukces.

Słowa Ewy Kopacz o lojalce Jarosława Kaczyńskiego To rozpaczliwa próba powrotu do polaryzacji, na której Platforma zyskiwała przez lata: strasząc PiS-em i „hejtując” PiS, organizując wyborców według nienawiści do Jarosława Kaczyńskiego. Moim zdaniem nieudana, bo przekraczająca nie tylko dobry smak i styl, ale i skrajnie niewiarygodna. W ustach bowiem byłej działaczki ZSL-u, sojusznika PZPR, odpowiedzialnej za zbrodnie komunizmu, wypominanie i rozliczanie z zachowań po 13 grudnia kogokolwiek z opozycji jest aktem czysto uzurpatorskim. A użycie już skompromitowanej prowokacji Urbana w przedmiocie rzekomego podpisania lojalki przez Jarosława Kaczyńskiego jest wpasowaniem się w określenie „Urban w spódnicy”. Jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości czy Jarosław Kaczyński nie przesadził z tym określeniem, to nie trzeba było długo czekać żeby pani Kopacz symbolicznie wytatuowała sobie na czole stempel urbanowskiego „Nie”. Kopacz jest po prostu bardzo słaba, sztuczna i ludzie to czują. Zjednoczona prawica jest jedyną realną alternatywą dla nędzy tych rządów. Będziemy mieli znane z przeszłości zjawisko; gdy ludzie chcieli zmiany i odrzucenia rządów AWS-u, to gwałtowanie rosło poparcie dla SLD, które było realną alternatywą; wcześniej to samo spotkało AWS, która była w ‘97 r. realną alternatywą wobec SLD… Mamy odłożony w czasie efekt zjednoczenia prawicy, a po tym marszu może być tylko lepiej. Kliknij tutaj i czytaj cały wywiad z Jackiem Kurskim na łamach wPolityce.pl

Kultowe wydanie programu REFLEX z 13 grudnia 1991 roku. Doskonały komentarz do czasów, w których znów rządzą kłamstwo i pogarda.

Przypominam kultowe wydanie programu „Reflex” z 13 grudnia 1991 roku. Cudem udało mi się ocalić od zapomnienia materiał, który niezwykle dużo mówi o dzisiejszej Polsce. Zobacz, jak ludzie, którzy doszli do władzy dzięki „Solidarności”, chcieli ją wyrzucić na śmietnik. I kto się temu sprzeciwiał. Skandaliczne wydarzenie, jakim było wystawienie legitymacji NSZZ przez legendę Solidarności - Zbigniewa Bujaka na aukcji charytatywnej generałowej Kiszczakowej! Legendarna legitymacja została sprzedana UB-kom za 60 tys. złotych, czyli odpowiednik dzisiejszych 6 złotych! W programie pokazaliśmy jak Adam Michnik w 10 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego debatował w Radiowej Trójce z Jerzym Urbanem. Po radiowej debacie Adam Michnik uciekał przed kamerą kolegów dziennikarzy. W kontekście ostatnich wydarzeń na szczególną uwagę zasługuje ostatnia scena programu, w której Jerzy Urban zaprasza Monikę Olejnik do swojego samochodu! To unikalne nagranie, odtworzone w całości specjalnie na rocznicę stanu wojennego - 13 grudnia. Doskonały komentarz do czasów, w których znów rządzą kłamstwo i pogarda. Kliknij tutaj i oglądaj REFLEX z 13 grudnia 1991 roku na YouTube. Źródło tekstu: wPolityce.pl

Była presja na biskupów, aby wycofali się z marszu 13 grudnia - Jacek Kurski w "Piaskiem po oczach" TVN24 (12.12.2014).

Potworna presja na biskupów doprowadziła do tego, że zrezygnowali oni z komitetu honorowego marszu 13 grudnia. To strach przed zwycięstwem zjednoczonej prawicy powoduje wściekłość wobec marszu. Marszowi "W obronie demokracji", który odbędzie się w sobotę w Warszawie, towarzyszy "feeria histerii i nienawiści mainstreamu". To właśnie strach przed zwycięstwem zjednoczonej prawicy powoduje tę wściekłość wobec marszu. Potworna presja na biskupów, spowodowała, że zrezygnowali oni z komitetu honorowego marszu. Mrożek powiedział, że "Polak też Murzyn, tylko, że biały", więc mam wrażenie, że nasza władza traktuje niekiedy obywateli jak Murzynów. Sobotni marsz ma być m.in. protestem przeciwko obecnej rzeczywistości politycznej i fałszowaniu wyborów samorządowych. Nie jest normalne, żeby w siódmych wyborach do samorządu po 1989 roku i piątych sejmikowych były trzy miliony głosów nieważnych. To jest farsa wyborcza. Państwo poprzez swoje agendy emitowało spoty, które wprowadzały ludzi w "fałszywe rozporządzanie swoją wolą". Państwo schrzaniło wybory, zadysponowało źle wolą wyborców, wprowadziło ich w stan, w którym nie mogli rozporządzać swoją wolą zgodnie ze sowimi intencjami. W ten sposób państwo stworzyło warunki do "masowego sfałszowania". To jest granda. Kliknij tutaj i oglądaj cały program "Piaskiem po oczach" na antenie TVN24 (12.12.2014). Źródło: TVN24.
video video

Kwestia uczciwości wyborów jest sprawą moralną, wobec której biskupi mają prawo się opowiedzieć. Kościół ma prawo bronić wartości i uczciwości - Jacek Kurski w "Tak jest" TVN24 (09.12.2014).

video video

Marszałek Sikorski nie może nam wmówić, że przejechał 100 tys. kilometrów w ciągu roku, nie mógłby wysiadać z samochodu przez cały ten czas - Jacek Kurski w "Tomasz Lis na żywo" TVP2 (08.12.2014).

- Afera polega na tym, że Sikorski nie potrafi udowodnić ile faktycznie przejechał. Jest afera i polega ona na tym, że Sikorski nie potrafi udowodnić kilometrów, które zadeklarował. Ma zapewnioną ochronę niemal 24 godziny na dobę BOR nie odstępuje go na krok. To dlatego biuro marszałka nie potrafiło podać nawet 10 eventów, na których minister pojechał własnym samochodem. Dowodem na winę marszałka jest fakt, że były premier Donald Tusk czy jego ministrowie Rostowski i Mucha nie deklarowali ani jednego przejechanego prywatnym samochodem kilometra. Marszałek Sikorski nie może nam wmówić, że przejechał 100 tys. kilometrów w ciągu roku - nie mógłby wysiadać z samochodu przez cały ten czas - podsumował Jacek Kurski. Kliknij tutaj i oglądaj cały program "Tomasz Lis na żywo" na antenie TVP2 (08.12.2014). Źródło: TVP2.
Szanowny Internauto, jeżeli chcesz być informowany na bieżąco o działalności Jacka Kurskiego, wpisz swój adres Email w okno poniżej (PRENUMERATA WWW.KURSKI.NET) i kliknij na pole "Submit". Twój adres Email zostanie dodany do bazy kontaktów i przy każdej opublikowanej nowej informacji na stronie www.kurski.eu będziesz otrzymywał wiadomość drogą elektroniczną. Twój adres Email będzie przechowywany w bazie kontaktów wyłącznie do celów przesyłania informacji dotyczących aktywności Jacka Kurskiego. Podając swój adres Email wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji drogą elektroniczną przez serwis www.kurski.net zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r. Nr 144, poz. 1204 z późn. zm.).

PRENUMERATA www.kurski.net

Archiwum opublikowanych artykułów i tekstów na stronie www.kurski.net:

Szukaj artykułu lub tekstu (wpisz szukaną frazę lub wyraz):

Ładowanie...

Licznik strony: